|
|
|
Najnowsze teksty • Już wkrótce | Wiadomości • Reportaże • Zygmunt Jan Prusiński • Wywiady • Ciekawostki • Afery | Newsletter • Czat • Poleć stronę |
|
|
Poseł w AgencjiPoseł Rzeczpospolitej Bronka Kowalska przyjmuje darowizny, a potem niczym lew występuje w obronie darczyńcy. Wynajmuje się także do reklamowania sponsorów. Jak daleko jeszcze do dna?
Poseł Rzeczpospolitej przyjmuje darowizny, a potem niczym lew występuje w obronie darczyńcy. Wynajmuje się także do reklamowania sponsorów. Jak daleko jeszcze do dna? Niedawno o tajemniczej darowiźnie (pisała jedna z gazet z udziałem posła Nowaka), którą firma Inkasso- Reform specjalizująca się w handlu długami sprezentowała posłance Bronisławie Kowalskiej (SLD) z LEGNICY. Tajemniczej, bo obie strony nie przyznawały się do pieniędzy, a my akurat dysponujemy kwitem kasowym dokumentującym ich przekazanie. W publikacji zastanawialiśmy się, za co KOWALSKA dostała tę forsę, a także czy był to gest incydentalny. Poszukaliśmy odpowiedzi, no i mamy bardzo przykrą dla wyborców informację: albo posłanka zwariowała, albo traktuje swoją obecność w Sejmie jako okazję do geszeftów, którymi natychmiast powinna zająć się Komisja Etyki. Kto wie, czy i dla prokuratury nie znalazłoby się też coś do roboty. Oto szczegóły. Kilka tygodni po wspomnianej wziątce od Inkasso- Reform KOWALSKA wystąpiła w Sejmie z interpelacją, skierowaną do ministra finansów. Chodziło jej o to, że zajmująca się mydłem i powidłem spółka Remmak z LEGNICY nabyła trzy osobowe mercedesy, które przerobiła na ciężarowe, "a już w czerwcu rozpoczęto w spółce kontrolę podatkową, a następnie kontrolę skarbową", co (o zgrozo!) "zakończyło się dla spółki negatywnie, tj. wydano decyzje stwierdzające nieprawidłowe odliczenie podatku VAT, gdyż samochody nie posiadały homologacji" - irytowała się KOWALSKA, żądając nawet od premiera "bezzwłocznego podjęcia przez podległe panu służby stosownych działań..." na rzecz przyzwoitego traktowania przez fiskusa "spółki Remmak oraz członków jej zarządu". Można by powiedzieć, że to bardzo ładnie, gdy parlamentarzystka w staraniach o szczęśliwość powszechną nie gubi z pola widzenia pojedynczych ludzi oraz interesów drobnych przedsiębiorców. Okazuje się jednak, że firmę Remmak ł ączy bardzo wiele (by nie rzec wszystko) z hojnym dla Kowalskiej darczyńcą, czyli Inkasso-Reform. Ten sam adres, telefony i... właściciele (Waldemar Nazarewicz, Artur Patla i Andrzej Ratajczak), dla których skuteczność interwencji posłanki oznaczała mieć lub nie około 500 tysięcy złotych. Proceder wyglądał następująco: najpierw KOWALSKA wysłała do "bogola" informację, że przygotowuje dla dzieci z najbiedniejszych rodzin prezenty (pluszowe misie, słodycze, przybory szkolne). Na swoim druku firmowym bardzo stanowczo (używając absolutnie nieżebraczych sformułowań typu: "Chcę, aby tak było"; "Proszę o kontakt z moim biurem w terminie do...") wzywała adresata do ofiarności... Rzecz w tym, że później sponsor nie dostarczył prezentów, które mogłyby rozjaśnić dziecięce buzie, lecz rozjaśnił buzię Kowalskiej, zamawiając u niej i płacąc za usługę reklamową: "Przedmiotem niniejszej umowy jest wykonanie świadczenia reklamowego na rzecz firmy PKO BP SA I Oddział Centrum na kwotę 5 tyś zł" - czytamy w paragrafie 3 umowy nr 91/2002/32/MR z 15 listopada 2002 r. Co ciekawe, kasa nie przepływa przez konto bankowe, lecz na bezczelnego wędruje prosto "do ręki". Nie ma jej śladu w rejestrze korzyści, nie zostaje też uwzględniona w składanych Kancelarii Sejmu sprawozdaniach finansowych biura poselskiego. - Jeśli to jest prawda, to ona chyba oszalała. Żeby poseł za pieniądze podejmował się reklamy? Niechby i cel był najszczytniejszy - nie wolno! Legalną dobroczynność "robi się" inaczej: sponsor kupuje jakieś gadżety, stoi w tle ze swoimi banerami reklamowymi a my wręczamy i wdzięczymy się do kamer, że to niby z własnej krwawicy ufundowane. Tak na przykład działał senator Lesław Podkański z PSL, gdy rozdawał chłopom anteny satelitarne, za które zapłacił znany z afery żelatynowej Kazimierz Grabek. Akcje dobroczynne Kowalskiej opłaca w LEGNICY kilkadziesiąt osób i firm z Inkasso-Reform na czele. Nie kwestionujemy, że posłanka za część z tych pieniędzy faktycznie kupuje "pluszowe misie" oraz aplauz wyborców. Ale za jaką część? Tylko Bóg raczy wiedzieć i... sama KOWALSKA. F&M/Zbigniew NOWAK
od red: ...a my kierujemy do prokuratury zawiadomienie celem przeprowadzenia postępowania karnego, ktore zdejmie z poseł Kowalskiej ten odor poselskiego szamba
Komentarze internautów2009-04-19 11:28:43 ewa 2006-11-02 21:41:13 chmura 2005-06-28 03:36:14 Michał www.normalnapolska.com 2005-06-09 23:37:58 Stan Tymiński 2005-06-09 14:47:31 walcz!! 2005-06-09 13:46:09 Julia 2005-06-08 23:55:05 Nie mogę się zorientować : 2005-06-08 21:48:05 » posel nowak 2005-06-08 21:41:10 panie pośle nowak 2005-06-08 21:04:20 Nie mogę się zorientować : 2005-06-08 20:57:05 Nie mogę się zorientować : 2005-06-08 20:52:35 » posel nowak 2005-06-08 20:26:18 Nie mogę się zorientować : 2005-06-08 20:13:58 walcz Dodaj swój komentarz
Zanim dodasz komentarz: |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||